fbpx
widok na Etnę

Sycylia z dzieckiem – Katania i okolice

Czy będziemy się nudzić z 2-letnim dzieckiem przez tydzień pobytu w Katanii? Było takie ryzyko. Zakładaliśmy jednak, że zawsze można wsiąść w pociąg lub wynająć samochód i zwiedzić też inne sycylijskie miasta. Po powrocie mamy wrażenie, że Katania ma dużo więcej do zaoferowania, niż zdążyliśmy odkryć. Sycylia z dzieckiem to bardzo dobry pomysł na wyjazd o każdej porze roku.

W internecie możesz się spotkać z opiniami, że jest tu brudno i głośno, śmieci walają się po ulicach, a Sycylijczycy są ignorantami. Nie możemy się zgodzić z żadną z tych opinii. Trzeba brać pod uwagę, że jest to duże miasto (drugie co do wielkości na Sycylii) i południe Włoch jest co do zasady uboższe od północnych regionów. Natomiast nie jest prawdą, że chodząc po ulicach Katanii, będziesz się potykać o góry śmieci.

Ulica w Katanii

Ludzie? Jak to włosi: gospodarz w naszym apartamencie był bardzo pomocny, kelnerzy  uprzejmi i uśmiechnięci, a konduktor w pociągu z chęcią i żartem zaczepiał naszą córkę. Katania robi wrażenie nieco smutnej i przykrytej warstwą ciemnego popiołu. Należy jednak mieć świadomość, że w wielu miejscach skały pochodzenia wulkanicznego były używane jako materiał budowlany (stąd ciemny kolor).

Jak dojechać z lotniska do centrum Katanii?

Do Katanii polecieliśmy bezpośrednio z Warszawy z Lotniska im. Fryderyka Chopina. Lot realizowany przez Wizz Air trwał prawie 3 godziny. Za 3 osoby i jeden dodatkowy bagaż 20 kg zapłaciliśmy około 1150 zł.

Dziecko w samolocie WizzAir

Z lotniska Katania – Fontanarossa do centrum Katanii można dojechać autobusem ALIBUS prywatnego przewoźnika AMT. Po wyjściu z lotniska od razu kieruj się na lewo i z pewnością znajdziesz przystanek, z którego bus odjeżdża co 25 minut. Bilet kosztuje 4 euro i jest ważny przez 90 minut od skasowania. Oficjalnie na stronie nie doszukacie się informacji o zniżkach dla dzieci. Dla naszej córki nie kupiliśmy biletu i nikt nam nie robił z tego powodu problemów. Za bilet można zapłacić gotówką lub kartą. Polecam mieć gotówkę, bo nie raz spotkaliśmy się z sytuacją, że na Sycylii gdzieś, komuś nie działa terminal płatniczy.

W 15-20 minut autobus dociera do centralnego dworca kolejowego w Katanii. W sumie zatrzymuje się na 15 przystankach. Warto powiedzieć kierowcy gdzie chcecie wysiąść, aby głośno wymówił nazwę przystanku, gdy już do niego dotrze. Niestety w naszym przypadku konwersacja w języku angielskim na nic się nie zdała. Nie licz zatem na uzyskanie większej ilości informacji niż nazwa przystanku w zamian za np. podanie ulicy, przy której masz zapewniony nocleg. Google maps i GPS też pomogą w podjęciu decyzji o momencie opuszczenia autobusu.

Pogoda w lutym na Sycylii

Katanię odwiedzaliśmy w pierwszej połowie lutego. Temperatury w ciągu dnia wahały się od 12 do 19°C, a w nocy od 1 do 4°C. Jeżeli chcesz zwiedzać Sycylię w krótkim rękawku – wybierz inny miesiąc. Luty może być deszczowy i wietrzny. Wprawdzie podczas naszego tygodniowego pobytu padało raz i to w nocy, ale nie zawsze możesz mieć tyle szczęścia. Kurtki zimowe zostały w domu, ale jesienny płaszcz, czapki i coś pod szyję przydawało się praktycznie codziennie. Warto było zakładać kilka warstw, aby móc siebie, czy dziecko ewentualnie rozebrać, gdy zrobi się naprawdę ciepło. Silnego wiatru także doświadczyliśmy. Niestety złapał nas podczas zwiedzania Syrakuz i trochę w pośpiechu musieliśmy wracać, bo nad morzem było to szczególnie odczuwalne i sprawiało duży dyskomfort córce. Przy okazji rezerwowania noclegu zwróć uwagę lub zapytaj gospodarza, czy jest możliwość grzania w apartamencie. W nocy ciepło nie jest 😉

sycylia z dzieckiem pogoda w lutym

Co warto zobaczyć w Katanii?

Etna

Nie wiem, czy inni rodzice decydują się na wjechanie (lub wejście) na Etnę z dzieckiem. My nie braliśmy tego pod uwagę. Raz, że dla 2-letniej dziewczynki nie jest to super frajda. A dwa, w lutym na szczycie Etny leżał jeszcze śnieg, więc temperatury i wiatr skutecznie nas zniechęcił do tego pomysłu.

Za to uwielbialiśmy obserwować Etnę z daleka. Widok potężnego wulkanu górującego nad miastem robi ogromne wrażenie. A Etny nie widać z każdego miejsca w Katanii, więc trzeba było kombinować 😉 Wejście na górę kościoła św. Mikołaja przy placu Dantego Alighieri to jeden z takich punktów widokowych. Kilka innych kościołów i katedr w Katanii umożliwia za drobną opłatą wejście na taras widokowy, więc warto wchodzić i pytać. Z ogrodów Belliniego również można dostrzec sylwetkę wulkanu, ale najwięcej frajdy mieliśmy z jego obserwowania z okna pociągu, którym jechaliśmy do Syrakuz.

Wulkan Etna

Piazza Duomo z Fontana dell’Elefante

Piazza Duomo to historyczne centrum Katanii. Od której strony nie weszłoby się na plac, oczy od razu zwracają się ku pięknej fasadzie katedry Świętej Agaty – patronki miasta. Warto wspomnieć, że katedra musiała zostać całkowicie odbudowana po tragicznym trzęsieniu ziemi z 1693 roku.

Tuż obok znajduje się Pałac Chierici – niegdyś symbol doczesnej władzy Kościoła. Budynek jest połączony z katedrą przez bramę Uzeda, która jest pozostałością murów obronnych miasta. Warto zwrócić uwagę na kolor tego oraz innych budynków i placów w Katanii. Materiały użyte do ich budowy są w rzeczywistości pochodzenia wulkanicznego, stąd wielu ludzi mieć wrażenie, że miasto jest ciemne, brudne, smutne.

Fontana dell’Elefantino szczególnie przypadła do gustu córce. Nieraz padało z naszych ust pytanie – „chcesz iść zobaczyć fontannę ze słonikiem?”. Słonik zwany „Liotru” według jednej z teorii został umieszczony tu w celu ochrony miasta przed niszczącą mocą erupcji Etny.

Piazza Duomo w Katanii

Piazza Università

Idąc Via Etnea na Piazza Duomo chcąc nie chcąc przechodzimy przez Piazza Universita. Warto się na chwilę zatrzymać i popatrzeć na pałac, który obecnie jest siedzibą Uniwersytetu oraz Palazzo San Giuliano.

Targ rybny i targ na Piazza Carlo Alberto

Miejsca dla rodziców dzieci o stalowych nerwach i odpornych na różnorodne zapachy. Niestety naturalny zapach ryb na targu na Piazza Carlo Alberto nie pozwolił nam na spędzenie dłuższego czasu w tym miejscu. „Boli nosek, boli nosek” – tak nam córka oznajmiła, że nie życzy sobie przebywania na targu. Pójście zatem na targ rybny nie miałoby większego sensu. A podobno jest to miejsce specyficzne ze względu na sposób, w jaki sprzedawcy zachwalają swój towar, gestykulują i negocjują.

Targ w Katanii

Jeżeli planujesz kupić świeże ryby, owoce morza lub warzywa to nie idź do supermarketu, tylko znajdź jeden z tych dwóch targów i kupuj tam gdzie lokalsi.

Piazza Stesicoro i amfiteatr rzymski

To jeden z głównych placów historycznego centrum Katanii. Codziennie przez niego przechodziliśmy, bo mieszkaliśmy w sąsiedztwie. I dopiero po fakcie, zorientowaliśmy się, że przechodzimy obok jednego z niegdyś największych włoskich amfiteatrów. Niestety liczne stoiska z przekąskami i przysmakami w karmelu nieco przysłoniły piękno architektury, otaczającej plac.

Po wschodniej stronie stoi pomnik poświęcony kompozytorowi Vincenzo Belliniemu z 1882 roku. Po drugiej stronie placu widoczna jest część rzymskiego amfiteatru, ujawniona na początku XX wieku i kościół św. Błażeja. Pozostałości amfiteatru są dosyć ubogie i nie robią wrażenia. A szkoda, bo podobno ustępował on niegdyś wielkością jedynie rzymskiemu Koloseum.

Klasztor benedyktynów i kościół św. Mikołaja

Warto odwiedzić klasztor benedyktynów w Katanii, ponieważ jest to jeden z większych klasztorów w Europie, a w dodatku jest zabytkiem wpisanym na listę UNESCO. Dwie klęski żywiołowe: erupcja wulkanu w 1669 r. i trzęsienie ziemi w 1693 r. znacząco zniszczyły kompleks. Dzięki pracy najlepszych sycylijskich architektów został on nie tylko odbudowany, ale rozbudowany i wzbogacony o nowe konstrukcje. Obiekt służy obecnie studentom Uniwersytetu w Katanii, ale jest otwarty dla turystów. Piękna kolorystyka, piękna architektura, a wokół studencki klimat.

Za drobną opłatą można wejść na dach kościoła, z którego roztacza się niesamowita panorama miasta, z wulkanem w tle.

Klasztor Benedyktynów w Katanii

Giardino Bellini

To świetne miejsce, aby na chwilę usiąść wśród zieleni i odetchnąć po dłuższym zwiedzaniu. Jeżeli szukasz placu zabaw dla dzieci, to jest to także punkt, do którego musisz się udać. Spotkasz tu osoby, które przyszły tu uprawiać sport, pobawić się z dziećmi, przekąsić ciastko kupione w pobliskiej cukierni, czy podziwiać widok na Etnę. To jedno z tych miejsc w Katanii, gdzie w bezchmurny dzień można podziwiać największy stożek wulkaniczny w Europie. Ogrody Belliniego znajdują się przy Via Etnea.

Katania z dzieckiem Giardino Bellini

Zabawa w ogrodach belliniego

Ogród botaniczny

Spacerowanie po Katanii i podziwianie architektury nie są ulubionym zajęciem Helki, jak i innych znanych mi dzieci. Można w ramach urozmaicenia odwiedzić niewielki ogród botaniczny. Jest bezpłatny i znajduje się przy Via Etnea niedaleko ogrodów Belliniego. Wykorzystaliśmy to miejsce na chwilę zabawy z dzieckiem, oglądanie rybek w oczku wodnym, podziwianie kaktusów i innych ciekawych roślin oraz bieganie po krętych ścieżkach.

Ogród boaniczny w Katanii

Castello Ursino

Zamek to jedna z niewielu budowli w mieście, która praktycznie bez uszczerbku przetrwała trzęsienia ziemi. Obecnie służy jako siedziba miejskiego muzeum. Podziwialiśmy w nim malarstwo, rzeźbę i wyroby ceramiczne sycylijskich artystów – stała wystawa jest ciekawa, ale bez przesady. Natomiast poza stałymi ekspozycjami, zamek oferuje też czasowe wystawy – w trakcie naszego pobytu można było zobaczyć dzieła Salvadora Dalego! Warto zatem zajrzeć w internecie, co w danym czasie się dzieje w muzeum.

Kulturalne odkrycia w Katanii

Bafè

Kulturalny los nad nami czuwa! Mieszkaliśmy w Katanii tuż obok małej, magicznej księgarni kulturalnej dla dzieci. W Bafè odbywają się zajęcia dla dzieci, koncerty, ale przede wszystkim można tu kupić cudowne książki dla młodego czytelnika. Przeglądaliśmy lektury, w tle przysłuchując się rozmowie właścicielki z muzykiem, który – jak mniemamy, bo włoskiego nie znamy – niebawem będzie prowadził tam zajęcia. Widząc Helę zachwyconą przestrzenią, artysta zagrał nawet kilka utworów na pianinie ?  Spośród masy pięknych książek, kupiłam najciekawszą, która nigdy nie doczekała się polskiego wydania (to dziwne!). Gospodyni mój wybór podsumowała “this is one of my favourite books” ??

Księgarnia dla dzieci Bafe

Piazza dei Libri

Odnaleziona zupełnie przypadkiem w drodze powrotnej od Castello Ursino. Piazza dei Libri to przestrzeń miejska do dzielenia się kulturą, biblioteka na wolnym powietrzu, w której znajdują się książki ofiarowane przez czytelników, czasopisma. Znajduje się ona na Piazza Federico di Svevia. W tym miejscu można zostawić książki, przeczytać lub pożyczyć do domu. Jest to również przestrzeń zarządzana przez stowarzyszenie kulturalne Gammazita, które organizuje przeróżne spotkania z twórcami oraz miłośnikami kultury i sztuki. A w dodatku można tanio i dobrze zjeść 😉

Sycylia z dzieckiem – co zjeść na Sycylii?

Sycylia z dzieckiem to nie tylko codzienne spacery i odkrywanie nowych miejsc na mapie miast. To również poznawanie codzienności Sycylijczyków, a dużą rolę w ich życiu odgrywają posiłki w gronie rodziny, znajomych i przyjaciół. Jakie przysmaki zatem warto skosztować?

Arancino, arancini

Sycylijski przysmak, który może się różnić kształtem w zależności od regionu. W Katanii spotkasz tą smaczną przekąskę uformowana w stożek. Pod chrupką panierką kryje się ryż zwykle nadziewany sosem mięsnym, groszkiem i mozzarellą. Jest to szybki sposób na zabicie głodu pomiędzy jednym posiłkiem a drugim. Jeżeli myślisz, że dwa arancini wystarczą dla dwóch dorosłych i 2-letniego dziecka, to jesteś w błędzie. Helena tak się rozsmakowała w tej przekąsce, że nie trzeba było po niej dojadać.

Arancini - przysmak również dla dziecka

Pasta a la norma

Specjalność nie tylko w Katanii, ale i na całej Wyspie. Makaron z sosem pomidorowym, bakłażanem, bazylią i obsypany obficie ricottą. Pycha!

Granita z brioszką

Lody z bułką na śniadanie? Na Sycylii to norma. Granita to odświeżająca mieszanka lodu, owoców i cukru przypominająca sorbet. Włosi przegryzają go brioszką – ciastem drożdżowym.

Cannolo

Coś dla wielbicieli słodkości.  Tradycyjne cannolo to chrupiące smażone ciasto wypełnione kremowym, świeżym owczym serem ricotta. Uwaga! Jest tak słodkie i sycące, że polecam kupić sobie najpierw po jednym na głowę – ja, nieprzyzwyczajona do tak słodkiego smaku, dałam radę zjeść tylko połowę.  Uwaga nr 2! Dzieci uwielbiają, więc żeby w spokoju zjeść do kawy swoje ciastko, to trzeba się z nim ukrywać, inaczej zostaniesz bez niczego 😉

Cannolo

Casata

Słodki deser składa się z biszkoptu, ricotty, marcepanu i kandyzowanych owoców. Ten włoski deser w Katanii wyglądem przypomina pierś, na cześć patronki miasta św. Agaty (skazana na tortury, podczas których odcięto jej piersi).

Pizza..?

Na Sycylii pizza nie jest żadnym specjałem. Czym byłaby jednak podróż do Włoch bez zjedzenia choćby jednej pizzy (dziennie 😛 )? W Katanii, żeby znaleźć punkt z dobrą pizzą na wynos, trzeba się trochę naszukać. Polecamy Al Vicolo Pizza&Vino, niedaleko Piazza Stesicoro.

Co warto zwiedzić w okolicach Katanii?

Lecisz do Katanii na dłużej niż weekend? Warto w takim razie odwiedzić inne ciekawe miejsca na wschodzie Sycylii. Dwa obowiązkowe punkty na mapie to Taormina i Syrakuzy. Na jedno i drugie miasto powinniście zarezerwować po 1 dniu. Sycylia z dzieckiem nie jest dużym wyzwaniem logistycznym. Istnieją dogodne połączenia autobusowe i kolejowe.

Taormina

Do Taorminy warto pojechać autobusem. Można też pociągiem, ale po wyjściu ze stacji trzeba jeszcze złapać busa, który zawiezie nas na wzgórze, do miasteczka. Łatwiej od razu wsiąść w autobus i nie kombinować (szczególnie z dzieckiem). Podróż trwa około 1 godziny, a autobusy odjeżdżają z dworca autobusowego zlokalizowanego niedaleko centralnego dworca kolejowego w Katanii. Bilet trzeba zawczasu kupić w pobliskim punkcie sprzedaży.

Taormina to turystyczne miasto, co widać zarówno po sklepach z pamiątkami, jak i cenach w restauracjach (nawet 20% wyższe niż w Katanii). Niemniej jednak główna atrakcja – Amfiteatr w Taorminie, robi ogromne wrażenie. Warto usiąść na chwilę na górze i popatrzeć na zabytek mający ponad 2300 lat, największy stożek wulkaniczny w Europie górujący w oddali, Morze Jońskie i małe miasteczka zbudowane na stromych zboczach. Widok, który zdecydowanie zapada w pamięć.

amfiteatr w taorminie

Zwiedzając dalej Taorminę należy poruszać się po Corso Umberto pomiędzy Porta Catania i Porta Messina. Tu natkniemy się na Piazza Duomo i liczne restauracje i sklepy. Warto jednak zboczyć na chwilę i znaleźć park miejski, w którym znajdziemy plac zabaw dla dzieci z widokiem na Etnę (super, prawda?).

Syrakuzy

Syrakuzy są oddalone od Katanii o około 1 godzinę drogi pociągiem. Podczas drogi co jakiś czas można zobaczyć obrazek miasta na tle Etny. Jak dodamy do tego fakt, że córka uwielbia pociągi, to podróż okazuje się zupełnie bezproblemowa. Co więcej, po dojechaniu na miejsce i wyjściu ze stacji w Syrakuzach słyszymy głośne pretensje „ja chcę do pociągu!”. Przejażdżka pociągiem = najlepsza atrakcja. Czy jest sens pisać dalej coś o Syrakuzach? OK. Syrakuzy są bardzo ładne, więc kontynuujmy.

Dumo w Syrakuzach

Główny cel wycieczki to wyspa Ortigia z centrum historycznym oraz Park Archeologiczny z teatrem greckim. Niestety tego dnia potwornie wiało i na wyspie ciężko było wytrzymać. Udaliśmy się na obiad na Piazza Duomo, a potem uciekaliśmy od morza. Przez ten czas dało się zauważyć, że Syrakuzy są bardzo zadbane i nie tak turystyczne jak Taormina. Potem córka zasnęła w wózku i już teatru greckiego nie zobaczyliśmy (podobno warto, ale ten w Taorminie i tak lepszy 😉 ). Nie martwimy się tym zanadto, bo została nam tego dnia jeszcze jedna atrakcja… powrotna podróż pociągiem.

Sycylia z dzieckiem - podróż pociągiem do Syrakuz

 

Sycylia z dzieckiem nawet w lutym to dobry pomysł na oderwanie od codzienności. Włochy to nasz ulubiony obecnie kierunek podróży. Rok wcześniej byliśmy w okolicach Bari. Apulia z dzieckiem to też super sprawa.

Planujesz podróż do Katanii lub wschodniej części Sycylii? Masz pytania? Pisz śmiało!

 

Dodaj komentarz